Beauty tricks Pielęgnacja

Jak przygotować cerę do makijażu? Koreańskie metody vs. japońska szkoła

foto: Min An/Pexels

Od lat świat szaleje na punkcie pielęgnacji skóry inspirowanej krajami azjatyckimi. Zarówno koreańskie, jak i japońskie sposoby na piękną i zadbaną cerę są powszechnie stosowane przez kobiety z różnych stron świata.

Najlepiej spróbować obu technik, aby wybrać, czy bliżej nam do zasad K-Beauty czy J-Beauty. W poniższym artykule dowiesz się, jakie są podstawy pielęgnacji w obu nurtach oraz jak je stosować w codziennych zabiegach. 

Koreańska i japońska koncepcja pielęgnacji skóry są niezwykle popularne dzięki widocznym rezultatom oraz naturalnym składnikom. Jednak kupując azjatyckie kosmetyki, należy pamiętać, że nie każdy z nich spełnia europejskie standardy, dlatego warto zapoznać się z ich składem. Jak przygotować cerę do makijażu, aby była gładka i odżywiona? Poznaj sekrety Koreanek i Japonek, które wyglądają młodo i olśniewająco. 

Na czym polega koreańska pielęgnacja? 

Koreański rytuał piękna składa się z 10 kroków, które szybko przynoszą widoczny efekt, o ile są stosowane regularnie. Ta metoda duży nacisk kładzie na oczyszczanie twarzy. W pielęgnacji wieczornej powinno się ją wykonywać dwuetapowo. Najpierw oczyścić skórę twarzy preparatem myjącym na bazie oleju, a następnie umyć buzię żelem lub pianką oczyszczającą. Dzięki temu pory są odblokowane, skóra jest głęboko oczyszczona i może oddychać w trakcie nocnego odpoczynku. O poranku należy przemyć twarz płynem micelarnym, który sprawia, że skóra jest przygotowana na nałożenie makijażu. Inspirując się koreańskim sposobem dbania o urodę, nie można zapomnieć o dogłębnym oczyszczeniu twarzy przy pomocy peelingu. Ten zabieg należy wykonywać przynajmniej raz w tygodniu. Elementem obowiązkowym po oczyszczaniu twarzy jest delikatne wklepanie w nią toniku. Zadaniem tego produktu jest przywrócenie skórze jej naturalnego, lekko kwaśnego pH. 

Wieloetapowe nawilżenie skóry twarzy

Esencją koreańskiej pielęgnacji jest używanie na skórę twarzy połączenia tonika oraz serum. Taką mieszankę należy nanieść na wcześniej stonizowaną skórę twarzy. Następnym, już szóstym, krokiem jest zastosowanie serum, które jest głównym punktem pielęgnacji skóry. Jego naturalne właściwości i bogactwo składników aktywnych sprawiają, że spowalnia procesy starzenia się skóry, zmniejsza powstawanie zmarszczek oraz skutecznie leczy problemy skórne. Serum do twarzy ma lżejszą formułę niż powszechnie stosowane kremy, dlatego lepiej się wchłania i przez to przynosi lepsze efekty. Ważnym aspektem pielęgnacyjnym są również maseczki w płachcie, które wzmacniają efekt nawilżenia i odświeżenia skóry twarzy. Najlepiej stosować je na stonizowaną wcześniej buzię. Kolejnym krokiem, w którym szczególnie troszczymy się o okolice oczu, jest aplikacja kremu. Dzięki zastosowaniu odpowiedniego kremu pod oczy skóra dłużej pozostaje elastyczna i nawilżona. Krem pod oczy powinien być specjalnie wyselekcjonowany do tej delikatnej i wrażliwej części twarzy. Zakończeniem rytuału piękna według koreańskiej metody jest zastosowanie kremu nawilżającego na całym obszarze twarzy oraz nałożenie na noc maseczki. 

Pielęgnacja skóry według Japonek 

Pod pewnymi względami japoński sposób na zadbaną cerę przypomina koreański rytuał piękna, jednak są między nimi delikatne różnice. W japońskiej metodzie na pewno nie potrzeba aż tylu kosmetyków, preparatów i produktów, ale większy nacisk jest położony na częstsze złuszczanie skóry. Japońskie sposoby na pielęgnację skóry z każdym rokiem stają się bardziej popularne, a produkty z Kraju Kwitnącej Wiśni są poważną konkurencją dla tych z Seulu. Japonki pielęgnują swoją cerę w czterech krokach, które nie są tak absorbujące jak w metodzie koreańskiej. Nie omijają etapu dwufazowego oczyszczenia skóry, również myją twarz najpierw olejkiem, a następnie korzystają z dobrodziejstwa proszku z otrębów ryżowych. Puder ryżowy ma szerokie działanie, bo poza złuszczeniem naskórka również nawilża skórę twarzy. Ostatnim etapem japońskiej pielęgnacji jest zastosowanie na twarz toniku oraz serum. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *